śmieszne obrazki
Wieczorem patrzą, a jakąś syrenka jedzie wolno. Postanowili dać kierowcy nagrodę. Zatrzymują ją
- Damy panu 1 mln zł nagrody.
Kierowca:
- Dobrze... zapomniałem prawa jazdy.
Żona z siedzenia obok:
- Proszę go nie słuchać. On po pijaku różne brednie gada.
Babcia z tylnego siedzenia:
- Bierz pieniądze, sprzedamy jeszcze ta kradzioną syrenkę i zaszalejemy.
W tej chwili wychodzi z bagażnika dziadek i pyta:
-To już Austria ?
Krasnoludki przyjechały swoja miniaturowa gablota pod ludzka stację benzynowa i mówią:
- Kropelkę benzyny, kropelkę oleju...
-A może pierdnąć w oponki bo przyklapmy ? - przerywa obsługujący.
Czołga się spragniony murzyn po pustyni i nagle widzi akwarium ze złotą rybka.
Ona musi być sprawdzona i pewna!
Nazajutrz blondynka przychodzi i przynosi raport.
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy! A tu ma pan dziesięć wyników!
- Dlaczego blondynki tak rzadko wykonują zawód nurka?
- Bo pod wodą nie można rozmawiać!
- Dlaczego blondynka wsadza palec między gwóźdź i młotek podczas wbijania gwoździa w ścianę?
- Bo stukanie młotka przyprawia ją o ból głowy!
Do pracy w instytucie meteorologicznym zgłasza się blondynka.
- Jakie ma pani referencje?
- Przez ostatni rok trafiłam sześć piątek w totolotka!
Relaks blondynek
- Jaka jest różnica między blondynką a zegarem?
- Zegar przypomina o mijających godzinach, a przy blondynce łatwo o
śmieszne obrazki zapominamy!
- Jak rozśmieszyć blondynkę w sobotę?
- Opowiedzieć jej dowcip w środę!
- Czyj to portret? - pyta blondynka wskazując na obraz na ścianie.
- Leonardo da Vinci!
- To on był kobietą?
- Czemu blondynka cieszy się, gdy ułoży puzzle w 4 miesiące?
- Bo na pudełku jest napisane "od 2 do 5 lat"!
- Jak zapewnić blondynce rozrywkę na wiele godzin?
- Dać jej kartkę z napisem "Proszę odwrócić" na obu stronach kartki!
- Jak nazwać szkielet blondynki, stojący w szafie?
- Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego!
Blondynka wybiera się z chłopakiem na imprezę.
Tato ja zgwałcił, a ja ukradłem zegarek.
Pewna rodzina wynajęła sobie studenta do opieki nad synem Jasiem.
Jasiu bardzo lubił studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu skończył
te (powiedzmy) 12 lat, rodzina postanowiła Jasia uświadomić. A któż się
do tego lepiej nadaje niż student? Student oczywiście poprosił o rozmowę
z Jasiem na osobności.
S: Pamiętasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
J: Oczywiście, ze pamiętam!
S: To od dzisiaj musisz wiedzieć, ze pszczółki i motylki robią to samo.
Dumny ojciec do synka:
- Bocian przyniósł ci siostrzyczkę, chcesz ją zobaczyć?
- Później - pokaz mi najpierw bociana.
- Aniu, czy temu chlopcu, z ktorym dzis bylas na randce, caly czas mowilas:
"nie", tak jak ci kazalam ?
- Tak, mamusiu !
- A co on ci proponowal ?
- Na przyklad pytal:
"Czy nie przeszkadza ci, ze cie tu dotkne ?",
"Czy nie przeszkadza ci, ze tu wloze paluszek ?"...
- Od dzis bedziemy liczyli na komputerach! - oznajmila nauczycielka
- Wspaniale! Znakomicie!! - ciesza sie uczniowie.
- No to kto mi powie, ile bedzie piec komputerow dodac dwadziescia jeden
komputerow? ...
Mama kapie sie w wannie.
komp program steam Babcia asfaltowa pewnie chodzi znane przekonania.